Podczas wynajmowania mieszkania warto się targować. Po raz kolejny już na tym blogu odwołam się do magicznego słowa „kryzys”. Sytuacja na rynku jest taka a nie inna, więc to wynajmujący powinien walczyć o klienta, a nie najemca o mieszkanie. Dlatego też nie warto decydować się na pierwszy lepszy lokal, dokładnie zbadać ofertę rynkową i starać się potargować. Nic na tym w końcu nie stracimy, a może udać się wiele ugrać. Targowanie dotyczy jednak nie tylko kwestii samego czynszu, ale także kaucji (wiele osób skłonna jest przynajmniej rozłożyć ją na raty), czy prowizji dla pośrednika. Część z nich poleci prawdopodobnie z grubej rury, żądając od Was równowartości miesięcznego czynszu. Jest to oczywista przesada i sumę tę można spokojnie zbić przynajmniej o połowę.
Tags: czynsz, mieszkanie, najemca
Wrzesień 8th, 2011 at 15:13
Sama prawda, ja sam stargowałem prowizję z 1100 do 550 czyli dokładnie o połowę
Październik 1st, 2011 at 15:14
To i tak dużo zapłaciłeś.
Październik 6th, 2011 at 15:14
Nie tak źle moim zdaniem, ale wkurzające są te prowizje i kaucje. Samo wynajmowanie nie jest takie drogie, ale żeby przemieszkać pierwszy miesiąc trzeba kurcze 2,5-3 koła zainwestować :/ Przynajmniej w Wawie.